W przedwojennej Polsce Eugeniusz Bodo był prawdopodobnie najpopularniejszym piosenkarzem, który osiągnął również szczyty kariery aktorskiej. Jednak jego życie, podobnie jak milionów innych, zostało zniszczone przez nazistowskie obozy koncentracyjne, podaje warsaw-trend.
Dzieciństwo przyszłego piosenkarza

Polski aktor i konferansjer urodził się 28 grudnia 1899 roku w Warszawie. Niektóre źródła historyczne podają jednak informację o miejscu urodzenia Eugeniusza Bodo w Genewie. Jego prawdziwe nazwisko to Bogdan Junod. W dorosłym życiu piosenkarz przyjął pseudonim „Bodo”, będący połączeniem jego własnego imienia i imienia jego matki Doroty.
Eugeniusz Bodo posiadał nie tylko polskie, ale i szwajcarskie obywatelstwo, którego nie zrzekł się do końca życia. Później szwajcarski paszport dosłownie stał się przyczyną śmierci wybitnego aktora.
Kariera aktorska

Zamiłowanie do twórczości Eugeniusz odziedziczył po ojcu Teodorze Junodzie, który zajmował się projekcjami filmowymi. W 1907 roku rodzina przeniosła się do Łodzi, gdzie ojciec przyszłego aktora założył Teatr Urania.
Młody Eugeniusz Bodo również był miłośnikiem kina, ale karierę aktorską zaczynał od występów scenicznych. Pierwszy sukces przyniosła mu rola w niemym filmie „Rywale” z 1925 roku. Szybko stał się ulubionym aktorem polskiej publiczności.
Aktor wcielał się w różne role, zarówno komediowe, jak i dramatyczne. Na ekranie mógł wykazać się wszechstronnymi umiejętnościami. Można go było zobaczyć m.in. w takich filmach jak „Czarna perła”, „Głos pustyni” czy „Piętro wyżej”.
Z czasem, oprócz aktorstwa, Eugeniusz Bodo zaangażował się w produkcję filmową i pisanie scenariuszy. W wielu produkowanych przez siebie filmach aktor osobiście wykonywał piosenki, które szybko stały się prawdziwymi przebojami okresu przedwojennego. Najsłynniejsze z nich to „Umówiłem się z nią na dziewiątą” i „Już taki jestem zimny drań”.
Wraz ze wzrostem popularności aktora w mediach pojawiało się coraz więcej plotek na temat jego głośnych powieści. Eugeniusz Bodo przez pewien czas spotykał się z aktorką Norą Ney. W 1933 roku para otrzymała nawet tytuł „Króla i Królowej Polskiego Kina”.
Miłością życia aktora była tahitańska aktorka Reri, z którą zagrał w filmie „Czarna perła”. Przeszkodą w kontynuowaniu związku było uzależnienie aktorki od alkoholu, podczas gdy Eugeniusz Bodo zawsze prowadził zdrowy tryb życia i w ogóle nie pił alkoholu.
Aktor nigdy się nie ożenił. Zawsze mieszkał z matką, z którą od dzieciństwa łączyła go silna i pełna zaufania więź.
Najbardziej znane role Eugeniusza Bodo

Aktora można zobaczyć w wielu filmach okresu przedwojennego, w tym: „Wiatr od morza”, „Niebezpieczny romans”, „Uśmiech losu”, „Na Sybir” i innych.
Jednak najbardziej znaną rolą Eugeniusza Bodo jest rola w filmie „Piętro wyżej”, wydanym w 1937 roku. Film opowiada o tym, jak w jednym domu zamieszkały dwie przeciwstawne osobowości — prezenter radiowy, miłośnik muzyki pop i fan muzyki klasycznej. Niejednokrotnie organizują oni w swoim domu koncerty, które często odbywają się w tym samym czasie. Piosenka z filmu „Umówiłem się z nią na dziewiątą” stała się popularna wśród ludzi. Jej wykonawcą był Eugeniusz Bodo.
W przededniu II wojny światowej aktor wraz z Adolfem Dymszą zagrał główne role w filmie „Paweł i Gaweł”. Okres ten uważany jest za najlepszy w karierze aktorskiej Eugeniusza Bodo, który był u szczytu popularności. Był świetnym tancerzem, utalentowanym aktorem estradowym, a wśród kobiet uchodził za idola.
Jego popularność pozwoliła mu dobrze zarabiać i stać się najbardziej eleganckim mieszkańcem Warszawy. Jego iście bajkowe życie przerwała II wojna światowa.
Ostatnim filmem, przy którym pracował Eugeniusz Bodo, był „Uwaga szpieg”. Film jednak nigdy nie wszedł na ekrany. Niestabilna sytuacja polityczna i groźba wybuchu wojny zmusiły aktora do przerwania zdjęć.
30 sierpnia 1939 roku w Polsce ogłoszono powszechną mobilizację. Władze wezwały obywateli do kopania rowów w stolicy. Słynny aktor był jednym z pierwszych, którzy odpowiedzieli na tę prośbę. Jeszcze przed wybuchem wojny Eugeniusz Bodo nie zaprzestał występów i w trudnych czasach nadal bawił publiczność na scenie kabaretu Tip-Top.
II wojna światowa i przeprowadzka do Ukrainy

1 września 1939 r. Niemcy zaatakowały zachodnią Polskę, zmuszając Eugeniusza Bodo i jego kolegów do opuszczenia kraju. Postanowili przeczekać trudne czasy we Lwowie. Jednak kilka tygodni później miasto znalazło się pod kontrolą komunistycznego reżimu.
Piosenkarza uratował fakt, że biegle władał językiem rosyjskim, więc postanowił zatrudnić się jako konferansjer w lokalnym kabarecie. Artysta został zmuszony do wykonywania popularnych w tamtych czasach piosenek, które były najbardziej lubiane przez rosyjskich wojskowych.
To właśnie polski piosenkarz przerobił w nowy sposób popularny przebój „Tylko we Lwowie”. Piosenka została nagrana w sowieckim studiu i wydana w dużych nakładach. Polscy imigranci stworzyli tak zwaną brygadę twórczą i podróżowali po ukraińskich miastach i wsiach z własnym repertuarem. Zespół stał się bardzo popularny wśród miejscowych, ale ich sukces był krótkotrwały.
Początek końca Eugeniusza Bodo
Po dwóch latach koncertowania Eugeniusz Bodo poczuł się zmęczony i postanowił wyjechać za granicę, co w tamtych czasach było dość trudne. KGB zaczęło badać dokumenty artysty i odkryło, że jego prawdziwe imię to Bogdan, a nazwisko to nie Bodo, a Junod. Dla radzieckich służb specjalnych było to wystarczające, aby uznać piosenkarza za szpiega i skazać go na pięcioletnie przebywanie w obozie wychowawczym.
Od tego czasu nie ma wiarygodnych informacji o losach jednego z najsłynniejszych polskich artystów. Z powodu aresztowania przez NKWD nigdy nie udało mu się wyjechać do Stanów Zjednoczonych.
Od tego momentu życie Eugeniusza Bodo zamieniło się w koszmar: rzucano go z jednego więzienia do drugiego. Dokładna lista miejsc, do których został zesłany słynny piosenkarz, wciąż nie jest znana. Istnieje kilka sprzecznych wersji śmierci aktora.
Według jednej z nich został zastrzelony w pobliżu Ogrodu Jezuickiego we Lwowie. Reżim komunistyczny, który starał się ukryć swój udział w zabójstwie Eugeniusza Bodo, rozpowszechniał fałszywe informacje, że został on zabity przez Niemców w 1941 roku przy wjeździe do Lwowa.
Prawdziwą przyczynę śmierci popularnego aktora poznaliśmy dopiero kilkadziesiąt lat później. Jego krewna, Wera Rydz, pomogła ustalić, że Eugeniusz Bodo faktycznie zmarł w obozie pracy pod Archangielskiem.
Słowa krewnej potwierdziły odnalezione dokumenty, z których wynikało, że polski aktor i reżyser został aresztowany w czerwcu 1941 roku. NKWD skazało go na 5 lat łagru o zaostrzonym rygorze. Początkowo Eugeniusz Bodo trafił do więzienia Butyrki w Moskwie, a później do obwodu archangielskiego.
W ten sposób paszport obywatela Szwajcarii i znajomość kilku języków spłatały artyście okrutnego figla. Pozornie niewinne fakty przyciągnęły uwagę NKWD i został on podejrzany o szpiegostwo.
Podczas odbywania kary w butyrskiej kolonii Eugeniusz Bodo cierpiał na ciężką depresję. Aby zaspokoić głód, pił wodę z dużą ilością soli. Ostatecznie doprowadziło to do uszkodzenia nerek.
W czerwcu 1943 r. Eugeniusz Bodo miał nadzieję na zwolnienie z więzienia. Lekarze obsługujący obóz uznali aktora za niepełnosprawnego i przygotowali dokumenty do zwolnienia. Aktor nie doczekał jednak wymarzonej wolności. Jego serce zatrzymało się 7 października 1943 roku. Eugeniusz Bodo został pochowany w zbiorowej mogile, podobnie jak inni więźniowie kolonii.





