Kino w Warszawie w okresie międzywojennym

Kształtowanie się polskiego kina narodowego, które pozostawiło znaczący ślad w dziejach kraju, nastąpiło właśnie w latach międzywojennych. Uważa się, że pionierami światowego kina stali się bracia Lumière, ale nie jest to do końca prawdą, ponieważ warszawski naukowiec Kazimierz Prószyński zaprezentował swój pleograf z projektorem na 2 lata przed legendarną innowacją Francuzów. Niestety, wynalazek braci Lumiere pozostawił pleograf warszawiaka w cieniu i mało kto pamięta o tym wybitnym dziele, co nie zmienia faktu, że Polacy jako pierwsi aktywnie rozwijali kinematografię – pisze warsaw-trend.eu.

Warszawski kinematograf przez I wojną światową

Polscy znawcy i historycy piszą, że kino w Warszawie pojawiło się i zaczęło aktywnie rozwijać w latach 1907-1910, ale pierwsze próby popularyzacji kina w mieście miały miejsce jeszcze wcześniej. Na przykład w 1900 roku bracia Krzemińscy otworzyli teatry w całym kraju, a w 1909 roku w Warszawie powstało legendarne studio filmowe Sfinks, otwarte przez Aleksandra Hertza. Było wiele kin, które najczęściej nosiły francuskie nazwy, a powstające w nich filmy cechowały się ciekawą fabułą. Uważa się, że to dzięki zdolności bycia bystrym i kreatywnym A. Hertz, właściciel warszawskiej pracowni, odniósł tak szalony sukces na przestrzeni lat. Kina były jednak ściśle kontrolowane przez władze, zakazywano wstępu na pierwsze seanse filmowe z dziećmi.

9-minutowy film „Antoś po raz pierwszy w Warszawie” znacznie przyspieszył rozwój stołecznego przemysłu filmowego. Jego premiera na dużym ekranie miała miejsce 22 października 1908 roku. Film opowiadał historię młodego, ambitnego i nieco naiwnego chłopaka z prowincji, który przybył na podbój Warszawy. Główną rolę w filmie zagrał Antoni Fertner, który po premierze filmu stał się prawdziwą gwiazdą stolicy.

Przez wiele lat ziemie Polski były podzielone między Austro-Węgry, Prusy i Rosję, więc Polacy starali się odrodzić własną kulturę narodową. Nie mogło to nie wpłynąć także na dziedzinę kina. W 1915 roku, gdy Prusy wyparły rosyjskich żołnierzy ze stolicy Polski, na ekranach zaczęło pojawiać się wiele filmów antyrosyjskich i patriotycznych. Innym powodem tego był przyjazd niemieckich reżyserów do Warszawy w czasie okupacji, aby tam rozwijać swoje kariery.

W 1915 roku w Warszawie znajdowało się 25 kin i 2 wytwórnie filmowe, które w czasie wojny cierpiały z powodu braku funduszy. Jednak rok później na stołecznych ekranach pojawił się film dokumentalny „Warszawa w tej chwili”, który opowiadał o głównych polskich bitwach i obiecywał mieszkańcom kraju wspaniałą przyszłość, podnosząc ducha walki. Po zakończeniu wojny i odzyskaniu przez Polskę niepodległości status polskich gwiazd znacząco wzrósł.

Powojenne przemiany w kinematografii warszawskiej

Po wojnie w Warszawie nadal dominowało studio filmowe Sfinks. Choć liczba filmów kręconych przez studio rosła z roku na rok, jego właściciel miał problemy z niewystarczającymi środkami na rozwój, niskim profesjonalizmem aktorów i przestarzałą technologią. Sfinks znalazł jednak swoją receptę na sukces – studio kręciło głównie popularne melodramaty patriotyczne, w których wizerunki Polek były dość sztampowe, co przyniosło filmom wielki sukces. Warszawscy widzowie szczególnie pokochali ekranową Jadwigę Smosarską. Z czasem zwykłe powojenne melodramaty ustąpiły miejsca bardziej natchnionym, pełnym przygód fabułom filmowym. Początkiem takich pozytywnych zmian był film „Orlę” z aktorką sceny międzywojennej i kabaretu Hanką Ordonówną. Fabuła została oparta na historii niesamowitego lotu samolotem z Warszawy do Tokio. Film podbił serca wielu mieszkańców stolicy, a także był potwierdzeniem panowania kultury teatrów i kabaretów w międzywojennej Warszawie. Artyści, którzy wcześniej grali na scenach teatralnych, zaczęli marzyć o rolach filmowych, natomiast niektóre filmy z tamtych czasów nawiązywały do tradycji wyraźnych i ekscentrycznych kabaretów i teatrów.

Comments

.......