Piotr Dumała: Ze Świata Umarłych do Świata Obrazów

Piotr Dumała to jeden z najbardziej oryginalnych twórców polskiej animacji i kina. Krytycy nazywają go czarodziejem, a koledzy po fachu – geniuszem. Jego droga od renowatora nagrobków do zdobywcy ponad setki międzynarodowych nagród niemal sama w sobie brzmi jak scenariusz filmowy. Wynalazłszy własną technikę, stworzył poetycki język obrazów, który podbił festiwale od Bydgoszczy po Ottawę. Więcej na ten temat znajdziesz na warsaw-trend.eu.

«Las» (2009)

Wczesne Lata i Droga Artystyczna Piotra Dumały

Piotr Dumała urodził się 9 lipca 1956 roku w Warszawie. Paradoksalnie, to właśnie obserwowanie pracy ślusarskiej ojca stało się pierwszym impulsem do sztuki. Jako mały chłopiec potrafił godzinami wpatrywać się, jak ojciec, pochłonięty pracą, siedzi przy tokarce. Już w wieku sześciu czy siedmiu lat zaczął rysować komiksy w cienkich zeszytach, a z czasem pisać opowiadania i baśnie. Nawet w szkole artystycznej młody twórca więcej pisał, niż rysował, co przyniosło mu niemałą sławę.

Później Piotr Dumała rozpoczął studia na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, gdzie zgłębiał tajniki renowacji rzeźby. W czasach studenckich jego pierwszą pracą było odnawianie nagrobków na Cmentarzu Powązkowskim. Na ostatnim roku natrafił na książkę Andrzeja Kossakowskiego „Polski film animowany”, dzięki której poznał twórczość Daniela Szczechury. Kiedy zorientował się, że Szczechura prowadzi pracownię kinografiki na jego własnej akademii, czym prędzej pognał do mistrza. Ostatecznie determinacja studenta zaważyła na kolejnych dwóch latach, kiedy to uczył się animacji u Szczechury na Wydziale Grafiki.

Zawodowa droga Piotra Dumały kontynuowana była w Se-Ma-Forze, pierwszej wielkiej polskiej wytwórni filmów animowanych, słynącej z eksperymentów i autorskiego podejścia. To tam powstał jego debiutancki film „Lykantropia” (1981). Opowiada on groteskową historię o wilkołakach, którzy w rzeczywistości są ludźmi zmuszonymi do noszenia wilczych skór. Czekając na zdobycz, jeden z nich zrzuca skórę, ujawniając swoją ludzką naturę. Staje się to dla niego fatalne w skutkach, gdyż stado bez wahania go pożera.

Rok 1984 i film „Latające włosy” stanowiły przełom w twórczości Piotra Dumały. To w nim po raz pierwszy zastosował technikę, która później stała się jego znakiem rozpoznawczym. Pewnego razu chciał namalować obrazek dla siostry swojej ówczesnej dziewczyny. Znalazł w domu starą deskę ze sklejki, jeszcze z czasów szkoły plastycznej, pokrytą kredowo-gipsowym gruntem. Była biała i wypolerowana, ale on, wzorując się na holenderskich mistrzach, najpierw zamalował ją na ciemnobrązowo. Następnie, cienką igłą, artysta zaczął wydrapywać gips, by nakreślić szkic. I wtedy zaświtała mu myśl: zeskrobana biała warstwa tworzyła tak wyrazisty rysunek, że sam w sobie mógł stać się klatką filmu.

Od 1997 do 2001 roku Piotr Dumała był profesorem w Konstfack University of Arts, Crafts and Design w Sztokholmie, a w latach 2001–2004 wykładowcą na Uniwersytecie Harvarda. Właśnie w tym okresie podjął się ekranizacji powieści Fiodora Dostojewskiego „Zbrodnia i kara” (2000). Był to najdłuższy, bo półgodzinny, film animowany reżysera, nad którym pracował przez trzy i pół roku. Jacek Dobrowolski pisał, że to jego magnum opus, w którym prawda o ludzkiej psychice została podana z mistrzostwem godnym Ingmara Bergmana.

W 2009 roku Piotr Dumała po raz pierwszy spróbował swoich sił w pełnometrażowym filmie fabularnym, kręcąc „Las”. Akcja rozgrywa się w dwóch płaszczyznach jednocześnie: starszy mężczyzna prowadzi swojego syna przez las, ale w tym samym czasie, w realnym życiu, leży śmiertelnie chory w łóżku, całkowicie zależny od tegoż syna. Reżyser bada wzajemne zrozumienie między ojcem a dzieckiem, ich strachy, rany i wybaczenie, które kumulowały się latami. W tym filmie dążył do połączenia gry aktorskiej i elementów animacji w taki sposób, aby przejście między nimi było niemal niewidoczne.

Stowarzyszenie Filmowców Polskich

Uznanie i Znaczenie Twórczości Wizualnej Piotra Dumały

Filmy Piotra Dumały zdobyły ponad 100 międzynarodowych nagród na najbardziej prestiżowych festiwalach w Krakowie, Zagrzebiu, Montrealu, Amsterdamie, na Cyprze i wielu innych. Jako profesor Łódzkiej Szkoły Filmowej i ASP w Gdańsku, wykładowca Konstfack i Harvardu, przekazywał swoją filozofię i technikę studentom z różnych środowisk kulturowych. Krytyczka filmowa Bożena Jedrzejczak trafnie podsumowała unikalność jego fenomenu, nazywając jego filmy najbardziej pożądanymi i ulubionymi praktycznie na każdym międzynarodowym festiwalu, nawet w obliczu takich wielkich postaci polskiego kina jak Kieślowski, Wajda czy Pasikowski.

«Ederly» (2015)

Comments

.......