Fenomenalne koncerty Taylor Swift w Warszawie w 2024 roku

Każdego roku w Warszawie odbywa się wiele koncertów różnych światowych gwiazd i zespołów, ale nie każdy może wypełnić jeden z największych stadionów w Polsce — Stadion Narodowy im. Kazimierza Górskiego, mieszczący około 60 tysięcy widzów. A co jeśli odbędą się 3 takie koncerty pod rząd przy wypełnionej po brzegi arenie? Brzmi nierealnie, ale jest to możliwe. I udało się to utalentowanej amerykańskiej piosenkarce, kompozytorce, aktorce i producentce muzycznej Taylor Swift. Fantastyczna wokalistka przez 3 dni zebrała w Warszawie około 200 tysięcy swoich fanów, donosi warsaw-trend.eu. Jak więc udały się te koncerty? Dlaczego nie wszyscy mieli okazję zobaczyć show piosenkarki? I jak wizyta Taylor Swift wpłynęła na Warszawę i jej mieszkańców?

Nazywana jest „największą piosenkarką na świecie”

Taylor Alison Swift urodziła się w Reading (Stany Zjednoczone) w grudniu 1989 roku. Z muzyką związana jest od dzieciństwa. Karierę rozpoczęła jako piosenkarka country, a następnie rozszerzyła swój repertuar o muzykę pop i indie folk. Od młodzieńczych lat współpracowała ze znanymi labelami muzycznymi, co pomogło jej w szybkim zdobyciu popularności. Ostatecznie otrzymała wiele nagród i zwycięstw, w tym 14 nagród Grammy, kilka rekordów Guinnessa, 1 Emmy itp. Zagrała w filmach i serialach telewizyjnych, a także wydała linię własnych perfum. Jest filantropką i feministką. 

Od 2018 roku jej kariera muzyczna szybko osiągnęła nierealne wyżyny: wypełnione po brzegi stadiony i światowe trasy koncertowe, najwyższe pozycje na wszystkich listach przebojów i miliony sprzedanych albumów. W marcu 2023 roku Taylor Swift rozpoczęła swoją wielką światową trasę koncertową The Eras Tour, która wyznaczyła nowy etap nie tylko w życiu piosenkarki, ale także wpłynęła na rozwój światowej muzyki, a nawet gospodarek różnych miast i krajów, w tym Polski. A sama piosenkarka zaczęła być nazywana „największą piosenkarką na świecie”.

Eras Tour i miejsce w nim Warszawy

Trasa Eras Tour była pierwotnie zaplanowana na 2 lata (od marca 2023 do grudnia 2024) i miała obejmować 149 koncertów w Ameryce, Azji, Australii i Europie. W Polsce zaplanowano 3 koncerty od 1 do 3 sierpnia 2024 roku (wszystkie w Warszawie). Wcześniej piosenkarka wystąpiła w Hamburgu i Monachium, a po Warszawie miała zagrać 3 koncerty w Wiedniu, ale musiały one zostać odwołane z powodu zagrożenia atakiem terrorystycznym. 

To była nie lada wyprawa: okazało się, że dostać się na koncert w Warszawie wcale nie jest tak łatwo

Fanów Taylor Swift w Polsce nie brakowało, więc ci, którzy chcieli wybrać się na koncert, musieli się postarać. Po pierwsze, wszystkie bilety zostały wyprzedane prawie rok przed koncertem. W tym czasie ceny zaczynały się od 200 do 2200 złotych, ale bliżej koncertu liczby stały się zupełnie nierealne — do 17 tysięcy złotych za bilet. Najciekawsze jest jednak to, że ludzie płacili. Fani z polskich miast, turyści z sąsiednich krajów, w których nie ma koncertów, czy ci, którzy nie mogli kupić biletu na wydarzenie w swoim mieście — ludzie chyba oszaleli. 

Po drugie, spodziewany napływ turystów doprowadził do wzrostu cen mieszkań w Warszawie na te 3 dni. Już w marcu 2024 roku około 80% hoteli i apartamentów wystawionych na Booking i Airbnb było zarezerwowanych, a ceny pozostałych wzrosły 2-3-krotnie. A w lipcu 2023 roku nawet najmniejsze hotele i hostele, które przypadkiem miały wolne pokoje na te dni, pobierały 5-7-krotność standardowej ceny. Dlatego tylko ci goście, którzy z wyprzedzeniem zaplanowali swoją podróż, mieli szczęście. Zdarzali się jednak turyści, którzy mówili dziennikarzom, że na warszawski koncert Taylor przyjechali z Ameryki. Podobno było to znacznie tańsze niż uczestnictwo w podobnym wydarzeniu tam. 

Nawiasem mówiąc, nawet zwykli obywatele znaleźli okazję do zarobienia pieniędzy: wynajmowali własne mieszkania za 1000 złotych dziennie i opuszczali miasto.

Wpływ na gospodarkę miasta

Wiadomo, że wszędzie tam, gdzie pojawia się Taylor Swift, gospodarka natychmiast się poprawia. Ostatnio pojawiło się nawet nowe określenie tego zjawiska — „Swiftonomics”. Warszawa nie jest tu wyjątkiem. Lokalni eksperci natychmiast stwierdzili, że na początku sierpnia oczekuje się, że turyści wydadzą w stolicy Polski około 200 milionów złotych. Rzeczywiście, biorąc pod uwagę tymczasowy wzrost cen wynajmu w Warszawie, obłożenie kawiarni i restauracji oraz zwiększony popyt na transport publiczny, taksówki i pociągi, przyjazd amerykańskiej piosenkarki prawdopodobnie pozytywnie wpłynął na gospodarkę miasta.

Jak wyglądały koncerty w Warszawie?

Taylor Swift zdecydowanie zachwyciła swoich fanów. Przez 3 dni dawała koncerty, trwające ponad 3 godziny każdy. W sumie piosenkarka wykonała 44 utwory na każdym koncercie. Większość warszawiaków, którzy dzielili się wrażeniami z koncertów w mediach społecznościowych, była zachwycona ilością muzyki i zwracała uwagę na wysoki poziom występów. Taylor Swift wykonała kilka piosenek kojarzonych z konkretnym okresem jej kariery, a także zaprezentowała nowe utwory. Duże wrażenie na fanach zrobiły efekty specjalne w postaci kostiumu Taylor zmieniającego kolor w trakcie występu.

Burzę oklasków i okrzyków wywołał fakt, że czasami mówiła po polsku. Były to głównie pojedyncze słowa i zwroty, ale fani nie mogli się tym nacieszyć, a filmy z tych momentów szybko rozprzestrzeniły się w mediach społecznościowych.

Piosenkarce bardzo podobał się również występ w Warszawie, o czym napisała na swoim prywatnym profilu na Instagramie. Warto dodać, że była to pierwsza wizyta Taylor Swift w Polsce.

Świetna okazja do oszustwa

Niestety, koncert Taylor Swift w Warszawie był doskonałą okazją do zwiększenia liczby przypadków oszustw, nie tylko w zakresie zakwaterowania, ale także biletów na sam koncert. Niektórzy goście nie mogli przejść kontroli przy wejściu na stadion, ponieważ podczas skanowania ich biletów pojawiała się informacja, że bilet został już zeskanowany. Oburzeni ludzie dzwonili do pomocy technicznej stron internetowych, na których kupili bilety, ale nie byli w stanie uzyskać żadnej pomocy. Nie wiadomo na pewno, czy osoby te próbowały wejść na wydarzenie z fałszywymi biletami, czy też padły ofiarą oszustw dokonanych przez nieuczciwych sprzedawców.

Kilka słów o wrażeniach widzów z koncertu w Warszawie

Goście aktywnie udostępniali zdjęcia i filmy z koncertów Taylor Swift w mediach społecznościowych. Większość publiczności była zaskoczona energią i szczerością artystki, która nie tylko śpiewała na żywo przez ponad 3 godziny, ale także grała na instrumentach muzycznych, tańczyła, dzieliła się historiami z własnego życia i aktywnie komunikowała się z publicznością. Duże wrażenie robiły efekty specjalne i szybka zmiana scenografii: czasem na scenie pojawiała się cała leśna polana, czasem wszystko pokrywały sztuczne płomienie, czasem znikąd pojawiały się morskie fale. Swift wykonała niektóre ze swoich piosenek bez żadnego sprzętu technicznego czy wsparcia choreograficznego: akompaniowała sobie na gitarze i pianinie. Ogólnie rzecz biorąc, odwiedzający byli pod wielkim wrażeniem tego, co zobaczyli.

A potem były straszne korki

Po koncercie Warszawa doświadczyła bezprecedensowych korków: ludzie godzinami stali w kolejkach, aby wydostać się z miasta, nawet metrem, nie wspominając o autobusach, samochodach i taksówkach. Oprócz 60 000 widzów, którzy przychodzili na koncerty każdego dnia, wiele osób zdecydowało się posłuchać Taylor śpiewającej tuż przed Stadionem Ludowym, co wielokrotnie zwiększyło tłum. 

Comments

.......